| Wypadek Richarda Hammonda |
|
Jego bolid oderwał się od ziemi, wypadł z toru i wielokrotnie koziołkował. Ustalono, że przyczyną było pęknięcie przedniej prawej opony. Świadkowie zdarzenia dziwią się, że prezenter nie poniósł śmierci na miejscu. W momencie dotarcia do niego ratowników Hammond był nieprzytomny, jednak gdy oczekiwał na transport do szpitala odzyskał świadomość i uskarżał się na ból pleców. Prezentera przetransportowano do szpitala w Leeds, gdzie stwierdzono u niego między innymi uraz mózgu. Rankiem 22 września jego stan został określony jako stabilny, a Hammond został przeniesiony z oddziału intensywnej terapii. 23 września, niespełna 30 godzin po zdarzeniu, postawił pierwsze kroki po wypadku. W następnym tygodniu przetransportowano go do znajdującego się bliżej jego domu szpitala w Gloucestershire. Opiekujący się nim neurolog ocenił czas całkowitego powrotu do zdrowia na około 6 miesięcy, mimo iż pierwotnie obawiano się, że Richard spędzi w szpitalu nawet ponad rok. Hammond wrócił do zdrowia i 28 stycznia 2007 wyprawiono mu uroczyste wejście do studia i poprowadził wraz z Jeremy'm Clarksonem i Jamesem Mayem pierwszy odcinek nowej serii Top Gear na antenie BBC. Pierwsze jego słowa to: "W życiu nie miałem większego obciachu!" Zbiórka funduszy na pogotowie lotnicze YorkshireRozgłos związany z wypadkiem prezentera zaowocował wielką zbiórką na utrzymanie śmigłowca, którym został on przetransportowany do szpitala po wypadku. 24 września fundacja zajmująca się zbiórką poinformowała, że odzew był tak wielki, że za zebrane środki zostanie sfinansowany zakup drugiego latającego ambulansu. Źródło: Wikipedia |
| następny artykuł » |
|---|
| Logowanie |
|---|
| Ankieta |
|---|